petit_monstre

26, Kobieta
shownd.com/agnieszkaraganOstatnio online: Listopad 2010

  • do znajomych
  • Wyślij wiadomość
  • Zostaw wiadomość

Twoje porównanie z użytkownikiem petit_monstre wypada: nie wiadomo

Załatw sobie swój własny profil muzyczny

Ostatnio odsłuchane utwory

Calvin HarrisYou Used to Hold Me 19 VII 2011
Emily WellsSymphony 4: America's Mercy War 19 VII 2011
BrodkaSauté 19 VII 2011
BrodkaGranda 19 VII 2011
BrodkaK.O. 19 VII 2011
Calvin Harris5iliconeator 19 VII 2011
Oliver Koletzki & FranHypnotized 19 VII 2011
AdeleSet Fire To The Rain 19 VII 2011
AdeleHe Won't Go 19 VII 2011
Calvin HarrisAcceptable In The 80's 19 VII 2011
Zobacz więcej

Shoutbox

Zostaw komentarz. Zaloguj się w Last.fm lub zarejestruj (za darmo).
  • _kassablanca_ napisał(a):
    Kwiecień 2010
    niestety...

    Odpowiedz

  • _kassablanca_ napisał(a):
    Kwiecień 2010
    nawet nawet .. Musisz sobie sama pooglądać :P a dużo mam przez Playera :)

    Odpowiedz

  • dlaire napisał(a):
    Luty 2010
    z Soap&Skin mialam stycznosc jednoutworowa, ale mam zamiar poznac ja blizej. aktualnie zapuszczam sie bardziej niz kiedys w nu-jazz i downtempo :)

    Odpowiedz

  • dlaire napisał(a):
    Luty 2010
    Metronomy fajne, fajne :) kojarzy mi sie troche z The Maccabees: http://www.youtube.com/watch?v=6A1xu0BSs2s&feature=fvst a, chungking Ci polecam, mam nadzieje ze tego nie znasz :) http://www.youtube.com/watch?v=vRvQ6ZwSDHI&feature=related

    Odpowiedz

  • dlaire napisał(a):
    Luty 2010
    nowy Groove Amanda miazdzy, miazdzy! widze u Ciebie Lovage - dobry wybor. co do Apparatu nie moglabym nie wyslac Ci tego: http://www.youtube.com/watch?v=4AhpoqTkuwY

    Odpowiedz

  • Aspis napisał(a):
    Luty 2010
    Ale się miło przegląda Twoją galerie : ) Tak właśnie powinno być - niektóre zabawne, niektóre wzruszające, a wszystko spójne : ) Jak będę miał więcej czasu to pooceniam, pozdr.!

    Odpowiedz

  • Aspis napisał(a):
    Luty 2010
    A jakiego masz nicka? Se poobserwuje, jesli mozna : )

    Odpowiedz

  • Aspis napisał(a):
    Luty 2010
    HA! Ale jestem czopek, jakbyś mi nie dała podpowiedzi, to bym nigdy sam nie zczaił, że dostałem Diga Dnia :P DZIĘKI

    Odpowiedz

  • Aspis napisał(a):
    Luty 2010
    Z okazji czego dzisiejszego? : )

    Odpowiedz

  • dlaire napisał(a):
    Styczeń 2010
    Groove A. nie znam zupelnie NIC :) za to zasysam wlasnie Silversun Pickups, bo wypatrzylam je u Ciebie. od dzisiaj bede miala wreszcie czas na odsluchanie z 10 plyt, ktore zaniedbywalam przez styczen. massive jeszcze mi sie 'trawi', na Portisow i MA potrzebuje troche czasu by w pelni docenic ich plytki. Third potrzebowal z 5 miesiecy!

    Odpowiedz

Zobacz wszystkie 21 wiadomości

O mnie

Przeprosiłam uprzejmie, a w myślach splunęłam, nie w twarz, nie aż tam. Otworzyłam gazetę. Jak to jak? Zwyczajnie, jak słoik otworzyłam (z wielkim trudem) i wypadła na mnie masa liter, na cały ten cuchnący tramwaj rozbiegły się drukowane, mniejsze i większe, czarne jak jeden mąż (mojej mamy). Gazeta momentalnie opustoszała i nie wiedziałam co z nią zrobić dalej, a na dodatek współpasażerowie zaczęli na mnie krzywo patrzeć, że im w środku transportu publicznego jakiś syf pod nogi puszczam, że jak to tak, jakim prawem i już coś tam pod nosem szemrali, na ucho tym swoim nosom, a przede mną długa droga ciągnąć się miała w nieskończoność i przestraszyłam się, że wszystko źle się skończy (jak zwykle u mnie). Rozejrzałam się niepewnie dookoła, potem do środka, a na końcu w gazetę. A co tam, postanowiłam, wysiadam. Cholera, one poszły za mną! Karnie, parami (samogłoska-spółgłoska), wylazły z pojazdu na światło dziennie, na śmierć pewną, na rozdeptanie, deszczem spłynięcie, butem kopnięcie, niewyobrażalnie bezmyślne, ach... Dosyć głośno westchnęłam, ktoś się zainteresował. Jakiś problem, spytał, nie, odparłam, ach – niepotrzebnie znów dodając, więc chciał się upewnić, czy aby na pewno? A te, bezlitosne dla mnie czarne robaczki obsiadły go, od stóp do głów (bo nadzwyczaj wiele miał głów) i stał przede mną, cały w literach, opisany jak należy, bohater literacki i wyczytałam z niego, że ma na mnie ochotę. Dobrze, pomyślałam, niedobrze, powiedziałam, a on się zarumienił na wszystkich swoich licach, a litery śmiały się ochoczo i napisały, że może w takim razie to on już sobie pójdzie, skoro problemu nie ma, zgodziłam się, uznając, że to bardzo zły pomysł. W tym samym momencie spłynęła na mnie łaska uświęcająca, ogarnęła mnie rażąca jasność umysłu, zabolało, zaszumiało, odszedł w tej jasności, opisany (zdążyłam jeszcze wyczytać z pleców, że nie ma gdzie pójść, że mu smutno, że żałuje), stałam uwolniona od liter i od pożegnania, a ludzie patrzyli-się-dziwili, brwi w nieopisanym
zdumieniu unosząc.