iwona91

Iwona, 20, Kobieta, Polska
volbeat.digart.pl/Ostatnio online: Październik 2011

17709 odtworzeń od 17 IV 2010 (wyzerowanie w 18 IV 2010)

207 ulubionych utworów | 0 postów | 0 list odtwarzania | 9 wiadomości

  • do znajomych
  • Wyślij wiadomość
  • Zostaw wiadomość

Twoje porównanie z użytkownikiem iwona91 wypada: nie wiadomo

Załatw sobie swój własny profil muzyczny

Ostatnio odsłuchane utwory

Iced EarthThe Phantom Opera Ghost 17 II 19:47
Iced EarthDracula Ulubiony utwór 17 II 19:41
Iced EarthFrankenstein 17 II 19:38
Iced EarthGhost Of Freedom 17 II 19:32
Iced EarthJack 17 II 19:28
Iced EarthWolf 17 II 19:23
Iced EarthBurning Times 17 II 19:19
Iced EarthThe Coming Curse 17 II 19:10
Iced EarthBirth Of The Wicked 17 II 19:05
Iced EarthProphecy 17 II 18:59
Zobacz więcej

Shoutbox

Zostaw komentarz. Zaloguj się w Last.fm lub zarejestruj (za darmo).
Zobacz wszystkie 9 wiadomości

O mnie

Kocham rozgwieżdżone niebo nocą. Leżenie na trawie i spoglądanie w gwiazdy. Szukanie konstelacji. Łączenie ich w obrazy. Zastanawianie się, czy gdzieś tam istnieje życie... czy może też machają do nas stamtąd ci, którzy odeszli...

Kocham atmosferę grozy i tajemniczości. Stare cmentarze. Opuszczone zamczyska. Porośnięte mchem ruiny. Miejsca nie tknięte zębem czasu od tysięcy lat.

Kocham muzykę. Brzmienie aniołów, które "wyraża wszystko, co nie może zostać powiedziane, ale o czym nie można milczeć". Uderzanie strun gitary i przelewanie w nie części swojej duszy.

Kocham magię. Zastanawianie się nad tajemnicą druidzkich ogamów, sensem prastarych przepowiedni. Doszukiwanie się bytu rzeczy nadprzyrodzonych. Siedzenie w ciemności i wpatrywanie się płomień świecy - ogień początku i końca. Wdychanie zapachu kadzideł. Interpretowanie znaczenia snów.

Kocham naturę. Rozdarte piorunem niebo. Ciepły letni deszcz. Zapach ozonu po burzy. Otulone mgłą górskie szczyty. Oprószone śniegiem wierzchołki drzew. Czeluści jaskiń. Krążące nad ziemią, niczym anioł śmierci, wrony. Lśniącą skórę węża. Demoniczny błysk w oku czarnego kota. Uginające się ku tafli jeziora ramiona wierzby. Róże - kwiaty wiary, nadziei i miłości. Dno oceanu, gdzie nie dociera światło dnia. Krople rosy na liściach paproci.

Kocham literaturę. Fantasy, przenoszącą mnie tam, gdzie nigdy nie byłam i nie będę; dodającą barw marzeniom. Podręczniki psychologiczne, odsłaniające nawet najbardziej ukryte zakamarki ludzkiego umysłu. Skłaniająca do refleksji nad własnym życiem poezję Staffa. Średniowieczny epos rycerski, przypominający mi o tym, co było kiedyś... gdzieś... bardzo dawno temu...

Kocham sztukę. Podnoszącą się kurtynę w teatrze. Ciemność kinowej sali. Strzelistość gotyckich wież, ostry kształt pisma. Pełne emocji dzieła romantycznych artystów. Obrazy - oddane na płótnie uczucia, marzenia. Szukanie ukrytego w nich przekazu. Ślęczenie nad kartką papieru i przelewanie w swoje dzieło cząstki samej siebie.

Kocham wiosnę. Budzącą się do życia przyrodę. Pierwsze źdźbła trawy, przebijające się przez topniejący śnieg. Pąki przebiśniegów. Nieśmiałe muśnięcia słońca.

Kocham... i dlatego prawie nikt mnie nie rozumie...





"Ulubieńcy bogów umierają młodo, ale potem żyją wiecznie w ich towarzystwie." (F. Nietzsche)