Tuxedo_AM

Daniel, 25, Mężczyzna, Polska
www.nu-cleus.blogspot.comOstatnio online: Poniedziałek wieczorem

  • do znajomych
  • Wyślij wiadomość
  • Zostaw wiadomość

Twoje porównanie z użytkownikiem Tuxedo_AM wypada: nie wiadomo

Załatw sobie swój własny profil muzyczny

Ostatnio odsłuchane utwory

Shoutbox

Zostaw komentarz. Zaloguj się w Last.fm lub zarejestruj (za darmo).
  • milionlat napisał(a):
    Sierpień 2011
    elvis costello, wow. polecam pump it up i jego żonę

    Odpowiedz

  • milionlat napisał(a):
    Sierpień 2011
    życie jest jak tramwaj :) swojego czasu słuchałam tego tygodniami bez przerw na cokolwiek innego

    Odpowiedz

  • kropcisz napisał(a):
    Czerwiec 2011
    cała przyjemność zupełnie po mojej stronie!

    Odpowiedz

  • kropcisz napisał(a):
    Czerwiec 2011
    lubie bloga.

    Odpowiedz

  • hiddenbrain napisał(a):
    Marzec 2011
    o matko, toś mnie zastrzelił, bo ja z kolei za britpopem nigdy nie przepadałem, więc zaległości w słuchaniu sięgają lat 90tych. ale poszperam i dam znać ;)

    Odpowiedz

  • hiddenbrain napisał(a):
    Marzec 2011
    pablo to po prostu nagrany z zacięciem punkowym brit pop, niewiele różniący się od innych produkcji tego czasu, a we wspomnianych przeze mnie kawałkach słychać, że ten zespół może być kiedyś wielki (zresztą ja tę płytę usłyszałem jako drugą, pierwszy był ok computer, the bends dopiero trzecia i dlatego podchodziłem do niej (pablo) na chłodno, nie była w stanie mnie zachwycić), na the bends słychać, że na pewno będzie wielki, na pozostałych jest wielki (nawet in rainbows, amnesiaca lubię trochę mniej, ale mimo wszystko doceniam). żeby nie było - nie przekonuję Cię na siłę - po prostu dzielę się wrażeniami.

    Odpowiedz

  • hiddenbrain napisał(a):
    Marzec 2011
    chyba oboje za dużą estymą darzycie oboje in rainbows, to też była przeciętna płyta, tylko, że miała o jakieś dwa lepsze momenty niż ostatnia, pewnie dlatego, że była o te dwa kawałki dłuższa, nie licząc bonusa (zresztą już chodzą pogłoski, że i king będzie miał kontynuację). hail - tu się zgodzę, to była bardzo dobra synteza ok computer i kid a - czyli dwóch dzieł skończonych, wizjonerskich i genialnych po ostatnią nutkę. a do pablo, poza tym, że to słaba płyta, z dwoma jasnymi punktami, czyli creep i anyone can play guitar - nie mam absolutnie nic :) zaś the bends - to by była zdecydowanie ich najlepsza płyta, gdyby nie powstały cztery następne :D

    Odpowiedz

  • lennefer napisał(a):
    Marzec 2011
    nigdzie nie mogę dostać tego jego Familial, wszędzie mi wyskakuje invalid link, file not found albo nawet doesn't exist. posłuchałam tylko By some miracle i przyznać muszę, że się zupełnie nie spodziewałam, a już na pewno nie po perkusiście. oj tak, gdyby kariera zakończyła się na In Rainbows, byłoby to idealnym, perfekcyjnym i walącym w łeb finałowym akordem twórczości. no ale zobaczymy, co będzie dalej.

    Odpowiedz

  • lennefer napisał(a):
    Marzec 2011
    myślę, że faktycznie to jest czas, w którym się powinni wycofywać z rynku muzycznego. nie z domów fanów, tylko z dzikiego stwora sklepów. bo, skoro sami przyznają, że nagrywanie nie sprawia im przyjemności i że mają dość działalności, nie ma to żadnego głębszego sensu - tym bardziej, że płyta 'nieco powyżej przeciętnej' niewielu jest w stanie zadowolić; jednych częściowo, innych wcale - jak mnie. właściwie wystarczy mi już to, co dotąd wytworzyli, chociaż jakiś kick na koniec byłby wskazany w przypadku tego formatu zespołu.

    Odpowiedz

  • lennefer napisał(a):
    Marzec 2011
    ja po prostu nie przepadasz za Pablo Honey, ale zmarnowanego na King of Limbs czasu Radiohead, podczas gdy mogliby stworzyć coś na miarę Hail - szkoda.

    Odpowiedz

Zobacz wszystkie 162 wiadomości

Ostatnia aktywność

Wydarzenia

Zobacz więcej Dodaj wydarzenie