FilmWeb.pl » Forum

Film na WALENTYNKI

 
  • Film na WALENTYNKI

    zapewne wiele osób nie lubi tego święta, ale... chodzi mi o filmy typowo romantyczne, jednak nie chce brać nic na ślepo. tak więc liczę na propozycje filmów z miłością w roli głównej, ale też takich, po których nie chce się wymiotować. osobiście znam dwa: to właśnie miłość i dziennik bridget jones. ;]

    • Mjamimi pisze...
    • Użytkownik
    • 5 II 2008, 23:48

    Re: Film na WALENTYNKI

    Jeśli nie chcesz typowych komedii romantycznych, to możesz obejrzeć coś, co opowiada o miłości, ale w trochę inny sposób, mniej banalny. Nie wiem co lubisz u co lubi twoja dziewczyna, ale ja obejrzałabym np

    Sekretarka z Jamsem Spaderem - o miłości, ale w żaden sposób romantycznej, trochę odważnie

    Seks, kłamstwa i kasety wideo - znowu Spader, to właściwie dramat, ale znowu mamy film o związkach udanych i tych drugich

    Niebo - takie trochę idealistyczne, ale w sumie wzruszające i nie za pomocą hollywódzkiej papki, zakończenie to miła niespodzianka no i Cate Blanchett z łysą głową robi swoje ^^

    Irina Palm - znowu kontrowersyjnie, mały, ale świetny wątek miłosny, wcześniej więcej mamy z przemiany głównej bohaterki, podstarzałej Faitfull

    6 dni, 7 nocy - momentami zabawny, będzie dobry jeśli jest obawa, że dziewczyna lubi filmy lżejsze, szczególnie tego wieczora

    Amelia, ale to pewnie każdy widział ^^

    Prawdziwy romans - bardziej w stronę Tarantino

    Między słowami, baaaardzo pozytywny

    Wyspa - niby jest miłość, ale jest też sporo akcji

    I'm hit the ground, bang bang - my baby shot me down.
  • ;) chodziło mi o coś bardziej banalnego. coś naprawdę banalnego. czy istnieje banał bez wymiotów? :> większość z tych filmów widziałem... i uważam, że są wspaniałe (te, które zobaczyłem).
    więc powiem o co mi chodzi konkretniej: strukturalny film o miłości, gdzie z góry wiadomo jaki będzie koniec.
    [chyba sam sobie zaprzeczam]. może to nie ma sensu? wystarczy stwierdzić, że takie filmy nie istnieją bez wymiotów.
    chyba, że jest coś typowego bez hepi endu? :>

    PS: film do obejrzenia w grupie (nieszczęśliwie zakochani geje, samotni zakochani w gejach [też nieszczęśliwie], niewyrzyci, inni z depresją; ogólnie najgorsze towarzystwo) z winem. :)

  • a resztę z tych co podałaś i tak obejrzę :)

    • [Usunięty użytkownik] pisze...
    • Użytkownik
    • 19 II 2008, 21:21
    "Nigdy w życiu" rules :D

    • Mjamimi pisze...
    • Użytkownik
    • 7 III 2008, 18:37
    Nie rozumiem po co oglądać takie filmy, jak to napisałeś "strukturalny film o miłości, gdzie z góry wiadomo jaki będzie koniec". Bez obrazy, ale czy twoja dziewczyna jest aż taka głupia? W walentynki można sobie zaserwować coś ambitniejszego i może to być również romantyczne.

    I'm hit the ground, bang bang - my baby shot me down.
  • Idealny film na Walentynki?
    Marzyciel, bo a) jest wzruszający, b) jest dobry, c) gra tam Johnny Depp.
    Każda byłaby zachwycona.

    • pani_d pisze...
    • Użytkownik
    • 1 I 2010, 13:04
    "Breakfast at Tiffany's", bo jest kultowy i romantyczny :)

    mam ręce stopy usta i całą te resztę
    balast który przez chwilę trzyma mnie w okolicy życia
    poza tym jest nieskończoność
    którą potrafię tylko nazwać
    : )

    Fotografia jest jak seks - jesli nie ma uczucia to nawet technika nie pomoże.
  • portal film onet w lutym ubiegłego roku(o ile dobrze pamiętam) umieścił listę 15 filmów które nie nadają się na walentynki. na tej liście znalazły się :
    "Blue Valentine" , "Droga do szczęścia", "Kto się boi Virginii Woolf?, "Niebezpieczne związki" (reż. Stephen Frears), "American Beauty" , "Bliżej" , "Wojna państwa Rose" , "Wszystko gra", "Fatalne zauroczenie", "Antychryst", "Urodzeni mordercy" , "Kill Bill" ,"Zabójcze ciało", "Za wszelką cenę" (reż. Gus Van Sant), "Blue Velvet" .
    napisali też :
    Każdy może na walentynki wypożyczyć komedię romantyczną z Julią Roberts. Każdy może pójść do kina na nowy film z Drew Barrymore, Jennifer Aniston czy Kate Hudson.

    Ale trzeba "mieć jaja", żeby usiąść z tym kimś wyjątkowym w naszym życiu i obejrzeć film, w którym miłość wcale nie przynosi szczęścia. Bo zwykle zaczyna się fajnie - zauroczenie, motyle w brzuchu i namiętność - ale przecież nie musi się skończyć happy endem.

    Co do tych filmów, nie zgodziłabym się w Przypadku "Urodzonych morderców", mimo krwawych zawirowań można powiedzieć że na końcu filmu jest szczęśliwe zakończenie.
    Myślę tez że na walentynki nie trzeba jedynie oglądać komedii w których zakończenie jest do bólu do przewidzenia(czyli spełnienie miłości i wielkie fanfary).
    Prawdziwa miłość nie zawsze taka jest.

    źródło rankingu na który się powołuję:http://film.onet.pl/fotoreportaze/filmy-ktore-nie-nadaja-sie-na-walentynki,4171815,8704649,fotoreportaz-maly.html#photo8704649

Anonimowi użytkownicy nie mogą wysyłać wiadomości. Zaloguj się lub utwórz konto, aby móc wysyłać wiadomości na forum.