Dears PL » Forum

Wrażenia po koncercie w Monachium

 
  • no cóż, najwyżej przyczynimy się do jego kolejnych nieprzespanych godzin. dopiero wtedy będzie miał nas głęboko gdzieś XD no ale wątpię, on dostaje codziennie pewnie tyle maili, że nie umiałby uwolnić się od takich wiadomości na komórce. wszędzie - w studiu, w restauracji, w łazience, na kiblu, na spacerze, w łóżku... zgroza XD

    • Sobafan pisze...
    • Użytkownik
    • 26 VII 2010, 20:31
    No to Gackto-san życze powodzenia w czytaniu, albo chociaż kasowaniu tych maili :D:D Ale myśle że ma jakiegoś workera to czytania jego maili.

  • zapewne, tak samo jak do zatwierdzania komentarzy na blogu, czy czegoś tam innego. ciekawi mnie, czy to spłynie po nim jak po kaczce, czy sobie to przemyśli. mam nadzieję, że się nie wkurzy oO

    • Sobafan pisze...
    • Użytkownik
    • 27 VII 2010, 4:38
    A może właśnie o to mu chodziło? Zeby fani jeszcze bardziej się nim zainteresowali? :D Taka promocja "będe chory, to będzie o mnie głośno" :P:P:P

  • O ha ha ha. xD Wcale bym się nie zdziwiła szczerze mówiąc. xD

  • Sobafan, dokładnie to samo powiedział mi mój przyjaciel, kiedy zaczęłam mu opowiadać, co się z Gacktem dzieje. powiedział, że jak dla niego to tylko chwyt marketingowy. że tak naprawdę może sobie tylko udaje, żeby ludzie przychodzili teraz na koncerty sprawdzić, czy jeszcze żyje. że to tylko dla jaj, żeby było o nim głośno.
    znając Gackta, to jest całkiem możliwe. nie mówię, że zemdlał w Monachium na niby, bo może faktycznie zrobiło mu się słabo. ale nie znaczy to, że jest chory przez cały czas. nie trzeba wierzyć każdemu słowu, wypisanym przez niego na blogu xd

  • Powiem wam coś odkrywczego: Nigdy się tego nie dowiemy prawdopodobnie. ;D

  • hm, przeczytałam przed chwilą pewną wypowiedź po angielsku, coś w stylu 'czy ludzie naprawdę sądzą, że jeśli będziemy mu wysyłać tę samą wiadomość wciąż i wciąż, to on nagle zrozumie i powie sobie 'ale byłem idiotą!' i weźmie długi miesiąc wakacji na Bahamach?'

    ...tłumaczyć nie trzeba. ludzie sami powinni otworzyć oczy na to, co robią. niech on sobie nie myśli o fanach, że są jacyś śmieszni, bo myślą, że ogromny spam na mailu w ogóle coś da. to w ogóle nic nie da. od lat wszyscy go proszą o odpoczynek, a on ma to kompletnie gdzieś x.x

    • Sobafan pisze...
    • Użytkownik
    • 27 VII 2010, 8:46
    "żeby ludzie przychodzili teraz na koncerty sprawdzić, czy jeszcze żyje" popłakałam się XD

    A wakacje se zrobi kiedy będzie chciał. Lubi śpiewać wiec po co by miał sobie robić chwile wytchnienia? Przecież to showman, umarłby z nudów na wakacjach! Albo ma jeszcze parę piosenek stworzyć bo go termin goni?

  • XDD
    on lubi, on kocha po prostu COŚ robić. nie potrafi wysiedzieć w miejscu i grzać dupsko na ciepłej kanapie. nie istnieje dla niego słowo 'nuda', czy 'nieróbstwo'. choćby miał zamiatać chodniki 15 razy na dzień, musi coś robić. inaczej by oszalał. na tym polega pracoholizm.

    i szkoda właśnie, że większość takich ludzi w Japonii kończy na karoshii, czyli na śmierć z przepracowania. jeżeli Gackt nie wyluzuje i nie da odpocząć swojemu organizmowi, który tak czy owak wytchnienia potrzebuje - skończy tak samo, jak wielu innych japończyków-salarymanów x.x'

  • Teinei, to prawda, on jest pracoholikiem, i w Monachium byłam świadkiem, na czym polega japońskie podejście do wykonania zadania - zaharować się na śmierć, ale wykonać do końca. Nie sądzę, by to był chwyt marketingowy, aż tak dobrym aktorem to on nie jest.

    Fani na Dears LJ piszą, by nie wysyłać mu tych setek maili, bo to go tylko jeszcze bardziej zdołuje, zmartwi i wkurzy. Myślę, że jednak mają rację. Akca na Facebooku jest odwołana.

  • właśnie czytałam to samo. że to i tak nic nie pomoże, a może tylko zaszkodzić. lepiej mu wysłać jakiś mail z podtrzymaniem na duchu, z jakimś tekstem o kochaniu i lekkim zmartwieniu, a nie zasypywać go jakimiś niepotrzebnymi mailami. ja bym się wkurzyła, gdyby mi ktoś taki śmietnik z poczty zrobił oO'

    ech, dokładnie tak. i przez ten pracoholizm i tak się wykończy, prędzej czy później. większość takich ludzi umiera bardzo młodo. wcale nie zdziwiłabym się, gdybym wstała któregoś ranka, otworzyła stronę na jego temat, jakąkolwiek - i okazałoby się, że biedny Gackt dostał zawału. jestem na to wręcz przygotowana ^-^

  • Ja niestety też muszę się z tym pogodzić, bo na razie to mnie non stop brzuch boli. Normalnie wiem, że to przesada, ale nie mogę dojść do siebie. Wiem też, że muszę się zdystansować i przestać się przejmować tym, co on robi.

  • dobrze, że o tym wiesz. nie wiem, jak Ty, ale ja nie chciałabym, żebyś doprowadziła się do takiego samego stanu, do jakiego Gackt doprowadza siebie. żadna szopka z powodu jego zdrowia nie jest tego warta...

  • Miriel: Też to przeżywam. Wyślę Mu i tak te maile, nie w ramach akcji, tylko osobiście, i pokażę że mi na Nim zależy i się o Niego martwię.

    • Sobafan pisze...
    • Użytkownik
    • 27 VII 2010, 19:23
    Beauti_decayed to Go pozdrów ode mnie :D
    Ja nie wiem, przed chwilą jakieś mega międzynarodowe akcje, a 5 minut przed odwołanie. Jakie to wszystko narwane! :) Troche pogada sie o nim i po tem zaś będzie spokój na pare lat ;)

  • Okay. Napiszę że Polska Go kocha i pozdrawia. ;D

Anonimowi użytkownicy nie mogą wysyłać wiadomości. Zaloguj się lub utwórz konto, aby móc wysyłać wiadomości na forum.