The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble

Przeszłe wydarzenie
Niedziela 14 listopada 2010
XI 14

Blue Note

ul. Tadeusza Kościuszki 79, (gmach C.K. Zamek)
61-891 Poznań
Polska
Pokaż na mapie Pokaż na mapie

Tel: +48 (61) 657-07-77
Strona WWW: www.bluenote.poznan.pl

Cena biletów:
40 pln do 30.09, 50 pln od 1.10, 60 pln w dniu koncertu

Dostępne: CiM, Rock Long Luck, Carton Shop, Blue Note, Ticketportal.pl, bilety@artwerk.pl

Holenderski zespół grający nowoczesny jazz połączony z elektroniką i ambientem. Jego styl - zainspirowany starymi filmami mistrzów kinematografii (m.in. „Nosferatu – symfonia grozy” czy legendarny „Metropolis „) - charakteryzuje się tajemniczością, niespokojną harmonią i melancholią. Po ubiegłorocznych, rewelacyjnie przyjętych koncertach w Poznaniu i w Krakowie, TKDE powraca do Polski z perkusistą Balazsem Pandi, którego można było usłyszeć także z takimi formacjami jak Merzbow, Otto von Schirach czy Venetian Snares oraz z trębaczem Eirikur Orri Olafsson z zespołu Múm.

The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble tworzy trudną do nazwania mieszankę jazzu, elektroniki i ambientu. Holendrzy czerpią inspiracje muzyczne z klasycznej kinematografii. Odwołują się do niemieckiego ekspresjonizmu i surrealistycznych animacji Jana Svankmayera, co doskonale odzwierciedla mroczna i zawiesista struktura ich utworów, opartych na niespokojnych harmoniach. Od początku swojej działalności grupa wywołuje spór wśród krytyków o granice między jazzem i elektroniką.

Muzyka TKDE, mimo iż wyrosła na bazie jazzu, charakteryzuje się tajemniczością, niespokojną harmonią i melancholią, uzyskiwaną głównie za sprawą instrumentów klawiszowych, puzonu, skrzypiec oraz efektów elektronicznych.
Wszystkie te elementy tworzą dźwiękowe, abstrakcyjne obrazy filmowe. Zabierają w daleką podróż dającą niezatarte wrażenie uczestnictwa w muzycznym misterium.

Połączenie jazzu z ambientowymi pasażami i post-rockowa energia The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble niepokoi, i pobudza, nie pozostawiając słuchacza obojętnym.
Poleć wydarzenie:

Zdjęcia

Ładowanie zdjęć…

Otaguj swoje zdjęcia w Flickr

Pokaż swoje obrazki dla tego wydarzenia, tagując je w flickr.com za pomocą tego taga:

Flickr

Shoutbox

Zostaw komentarz. Zaloguj się w Last.fm lub zarejestruj (za darmo).
  • szyszynka

    czy ktoś ma dostęp do setlisty? Szczególnie interesuje mnie, co za utwór był grany mniej więcej w połowie? W tym czasie na ekranie było czerwone tło oraz mnóstwo wzorów geometrycznych,... Koncert dobry, ale fakt nagłośnienie mogło być lepsze.

    Listopad 2010
  • serafPL

    Chciałbym zobaczyć Merzbowa w Blue Note:)))

    Listopad 2010
  • nic0m

    Brakowało czasem ciszy dla swobodnego przepływu myśli... magicznie i ezoterycznie, jednak chwilami nieco topornie. Mimo tego, koncert bardzo na plus.

    Listopad 2010
  • Danone300

    W sumie wypowiedziałam się, ale usunęłam mój komentarz. Te rozmowy tutaj tracą jakiekolwiek walory dyskusji i do niczego nie prowadzą ;P

    Listopad 2010
  • sloncek

    przyłączę się swym głosem do tych "niedojrzałych" bo istotnie momentami czułam się podobnie do Pauli - jak na rozbrojeniu pola minowego: huczało, buczało a ta "magiczna, mistyczna, mroczna" muzyka tylko na tym traciła. Wygrana szeptem przy pełnym skupieniu publiczności smakowałaby wybornie!

    Listopad 2010
  • paula-mi

    koncert przepiękny, muzyka zaczarowana, sądzę jednak, że blue note to klub, który akustycznie nadaje się do detonowania niewypałów z czasów II wojny światowej. nie potrafię sobie bowiem przypomnieć koncertu w tym uroczym miejscu, który by brzmiał idealnie - zwykle coś gdzieś rzęzi co i raz, buczy albo po prostu mogłoby być nagłośnione lepiej.

    Listopad 2010
  • serafPL

    Tak i Ty doskonale wiesz czy dorosłem do jakiejś muzyki czy nie :) Żenada. Nie podobał mi się odsłuch a nie muzyka. Odróżnij. Dziękuję za uwage :)

    Listopad 2010
  • Shivver

    A koncert.. co tu więcej mówić, było magicznie, mistycznie, mrocznie, idealnie. Myślałem rok temu że The Mount Fuji to jest szczyt możliwości tych ludzi, lecz jak wczoraj doświadczyłem Kilimanjaro to zrozumiałem że byłem w błędzie, ujmę to w ten sposób, że nawet choćbym był głuchy to i tak w pełni bym czuł ten koncert, można było się przenieść w mroczne klimaty kilimanjaro. Po koncercie można było dość ciekawie porozmawiać z artystami, którzy także byli bardzo zadowoleni że mogli ponownie zagrać tu koncert. Co do ich kolejnego koncertu to prawda mówili że na początku przyszłego roku się pojawią w Polsce, a także Bong-Ra planuje przyjechać tu sam z własnym projektem. Dzięki wszystkim za przyjemną atmosferę na koncercie. Pozdrawiam.

    Listopad 2010
Zobacz wszystkie 98 wiadomości

Byłe(a)ś tam?

Ładowanie…
Ładowanie…

Recenzje

Nikt jeszcze nie zrecenzował tego wydarzenia.

Zrecenzuj to wydarzenie

Powiązane wydarzenia

zobacz więcej

Ostatnia aktywność

  • dziz brał udział w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Październik 2011
  • mypianoisbroken brał udział w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Lipiec 2011
  • natalciaaa w końcu nie wzięła udziału w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Maj 2011
  • Korrnika brał udział w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Maj 2011
  • Usunięty użytkownik w końcu nie wziął udziału w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Luty 2011
  • sarogue brał udział w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Styczeń 2011
  • vairosyz w końcu nie wzięła udziału w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Grudzień 2010
  • mjmarkov brał udział w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Listopad 2010
  • notwistgirl w końcu nie wzięła udziału w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Listopad 2010
  • dawnofangry w końcu nie wziął udziału w The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Blue Note. Listopad 2010